Obowiązki względem konsumentów. (cz.1)

Działalność nierejestrowana: obowiązki względem konsumentów (część 1)

Działalność nierejestrowana to stosunkowo nowo forma prowadzenia działalności, jednak coraz bardziej popularna. Osoby rozważające właśnie taką formę aktywności bardzo często koncentrują się na związanych z tym przywilejach – brak obowiązku rejestracji w CEIDG, brak składek ZUS, brak zaliczek na podatek dochodowy. Jako główny obowiązek wskazuje się konieczność ewidencjonowania przychodów i kontrolowania limitu. Tymczasem obowiązków tych jest znacznie więcej i warto mieć świadomość ich istnienia. 


Definicja przedsiębiorcy i konsumenta

Zgodnie z art. 4 Prawa przedsiębiorców, przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, wykonująca działalność gospodarczą. Działalnością gospodarczą jest w rozumieniu tej ustawy zorganizowana działalność zarobkowa, wykonywana we własnym imieniu i w sposób ciągły. Natomiast nie stanowi działalności gospodarczej działalność wykonywana przez osobę fizyczną, której przychód należny z tej działalności nie przekracza w żadnym miesiącu 50% kwoty minimalnego wynagrodzenia i która w okresie ostatnich 60 miesięcy nie wykonywała działalności gospodarczej.

Nie ulega zatem wątpliwości, że osoba prowadząca działalność nierejestrowaną nie jest przedsiębiorcą na gruncie Prawa przedsiębiorców i nie mają do niej zastosowania obowiązki dotyczące przedsiębiorców wskazane w tej ustawie.

Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że definicja przedsiębiorcy stworzona na potrzeby Prawa przedsiębiorców nie jest jedyną. Własną definicją posługuje się na przykład Kodeks cywilny i chociaż jest ona bardzo zbliżona do tej wskazanej powyżej, to nie ma w niej żadnego wyłączenia dotyczącego działalności nierejestrowanej. 

Zgodnie z art. 43[1] Kodeksu cywilnego, przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna, niebędąca osobą prawną, której ustawa przyznaje zdolność prawną, prowadząca we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową.

A zatem na gruncie Kodeksu cywilnego, a także wszystkich ustaw, które regulują kwestie cywilnoprawne, przedsiębiorcami są nie tylko osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, spółki czy fundacje, ale też osoby prowadzące działalność nierejestrowaną.

Wszystko to jest dosyć zawiłe i często niejednoznaczne – nawet dla prawników. W znacznym uproszczeniu można przyjąć następującą zasadę:

prowadząc działalność nierejestrowaną nie jesteś przedsiębiorcą w relacjach publicznoprawnych (np. z urzędami skarbowymi, ZUS), ale jesteś nim w relacjach z podmiotami prywatnymi.

Jeżeli zatem sprzedajesz towary czy świadczysz usługi na rzecz osób fizycznych, które nie dokonują zakupu “na firmę”, to ty jesteś traktowany, jak przedsiębiorca, a Twój kontrahent, jak konsument. Nawet jeżeli formalnie nie posiadasz wpisu w CEIDG.

Co to oznacza w praktyce? Koniecznie przeczytaj dalszą część tekstu.


Umowy zawierane na odległość

O tym, że zawierasz umowy z konsumentami musisz pamiętać w szczególności wtedy, kiedy są to tzw. umowy zawierane na odległość. Zawierasz umowę na odległość, kiedy w momencie dokonania zakupu towaru czy usługi twój klient fizycznie znajduje się w innym miejscu niż ty, a ponadto umowa zawierana jest z wykorzystaniem środka porozumiewania się na odległość (telefon, poczta elektroniczna, strona internetowa, komunikator internetowy służący do przesyłania tekstu, głosu lub obrazu faks, radiostacja (np. CB radio), poczta tradycyjna).

Sprzedajesz swoje towary za pośrednictwem sklepu internetowego lub poprzez komunikator na Facebooku?

Przedstawiasz ofertę i dostajesz jej akceptację w trakcie rozmowy telefonicznej?

Świadczysz usługi za pośrednictwem Skype?

W każdym z tych przypadków zawierasz ze swoim klientem umowę na odległość. A w związku z tym masz określone obowiązki.


Obowiązek informacyjny przed zawarciem umowy

Jak już wspomniałam, mimo że sam tak naprawdę działasz jako osoba fizyczna, prawo cywilne traktuje Cię na równi z przedsiębiorcami wpisanymi do CEIDG, a nawet ze spółkami. Kupujący jest natomiast uznawany za stronę słabszą. 

Przedsiębiorca (a więc także osoba prowadząca działalność nierejestrowaną) musi poinformować konsumentów zainteresowanych dokonaniem zakupu o kilku istotnych sprawach. I musi to zrobić jeszcze przed zawarciem umowy!

Zgodnie z art. 12 ustawy o prawach konsumenta, najpóźniej w chwili wyrażenia przez konsumenta woli związania się umową na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa przedsiębiorca ma obowiązek poinformować konsumenta w sposób jasny i zrozumiały o … – i tu pojawia się 21 punktów wskazujących konkretne informacje, które konsument musi od Ciebie otrzymać. Nie zawsze wszystkie punkty będą miały zastosowanie, jednak wszystkie na pewno trzeba sprawdzić, a następnie przygotować odpowiednie informacje.

Nie będę przytaczać przepisu w całości, bo wygląda dość przerażająco. Przekładając go trochę z prawniczego na polski, musisz poinformować swojego potencjalnego klienta o:

  • swoich danych identyfikacyjnych,
  • swoim adresie, adresie poczty elektronicznej, numerze telefonu,
  • tym co konkretnie sprzedajesz,
  • tym w jaki sposób będziesz się porozumiewał z klientem w związku z transakcją,
  • łącznej cenie lub wynagrodzeniu albo sposobie ich ustalania,
  • sposobie i terminie zapłaty,
  • sposobie i terminie spełnienia świadczenia,
  • procedurze rozpatrywania reklamacji,
  • sposobie i terminie wykonania prawa odstąpienia od umowy,
  • kosztach zwrotu rzeczy w przypadku odstąpienia od umowy, które ponosi konsument,
  • braku prawa odstąpienia od umowy lub okolicznościach, w których konsument traci prawo odstąpienia od umowy,
  • obowiązku przedsiębiorcy dostarczenia rzeczy bez wad,
  • istnieniu i treści gwarancji i usług posprzedażnych oraz sposobie ich realizacji,
  • czasie trwania umowy lub o sposobie i przesłankach wypowiedzenia umowy – jeżeli umowa jest zawarta na czas nieoznaczony lub jeżeli ma ulegać automatycznemu przedłużeniu,
  • możliwości skorzystania z pozasądowych sposobów rozpatrywania reklamacji i dochodzenia roszczeń oraz zasadach dostępu do tych procedur.

Jak przekazać wszystkie te informacje konsumentom? Najlepiej w formie zwięzłego i kompleksowego regulaminu.

I od razu uprzedzając pojawiające się wątpliwości – tak, trzeba mieć taki regulamin nawet jeżeli sprzedajemy za pomocą Facebooka kilka sztuk rękodzieła miesięcznie.

Dlaczego trzeba? Dlatego, że konsekwencje nieprzekazania wymaganych informacji mogą być bardzo dotkliwe.

Mam nadzieję, że po lekturze tego artykułu wiecie już trochę więcej na temat obowiązków związanych z prowadzeniem nierejestrowanej działalności gospodarczej, w szczególności online. W kolejnych częściach napiszę dokładniej, na czym polega prawo odstąpienia od umowy, jak należy rozpatrywać reklamacje i jakie nowe obowiązki pojawiają się od 1 stycznia 2021 roku.